Dwuetapowe oczyszczanie twarzy

Dwuetapowe oczyszczanie twarzy

Dwuetapowe oczyszczanie twarzy

Dziewczyny, ponieważ codziennie otrzymujemy mnóstwo zapytań o 1 i 2 krok w koreańskiej pielęgnacji, postanowiłam wrócić do nich i jeszcze raz bardzo dokładnie wyjaśnić, na czym polega podwójne oczyszczanie twarzy, dlaczego jest dla nas tak ważne i stanowi bazę każdej pielęgnacji.

Uważam, że swoją przygodę z koreańską pielęgnacją warto rozpocząć właśnie od wprowadzenia dwuetapowego oczyszczania twarzy. To najlepszy i najszybszy sposób, by zobaczyć pierwsze efekty koreańskiej pielęgnacji oraz poczuć na własnej skórze, co znaczy porządny demakijaż i oczyszczanie skóry ze zgromadzonego w ciągu dnia sebum, brudu, potu, kurzu oraz smogu. To „brudna prawda” naszych czasów. Nie chodzi już tylko o usunięcie makijażu, ważniejsze jest zmycie z siebie tego, co krąży w naszym powietrzu. Po tych dwóch krokach, Twoja skóra będzie mogła odetchnąć z ulgą, a reszta kosmetyków jakie na siebie nałożymy będzie mogła lepiej i dogłębniej penetrować jej zakamarki i dostarczać ważnych składników odżywczych i nawilżających. Dzięki temu prostemu zabiegowi, już po pierwszym użyciu będziecie mogły poczuć wyraźną różnicę. Przejdźmy teraz do praktyki.

KROK 1 – oczyszczanie twarzy olejkiem

To mój ulubiony etap w całej pielęgnacji. Wśród koreańskich produktów, możemy spotkać się z olejkami, które mają konsystencję stałą lub płynną, jak typowy olejek. Konsystencja stała, to zazwyczaj olejek szczelnie zamknięty w pudełku przypominającym ten od kremu, z dołączoną do niego szpatułką. Wystarczy, że nabierzecie niewielką ilość olejku na szpatułkę, a następnie za pomocą wcześniej umytych dłoni, rozprowadzicie olejek po całej twarzy. Delikatnymi okrężnymi ruchami, masujemy dokładnie każdy zakamarek naszej twarzy: czoło, brwi, rzęsy, powieki, nos, policzki, usta, a nawet szyję, jeśli na co dzień również pokrywamy ją jakimś kosmetykiem. Pod wpływem ciepła naszych dłoni, olejek zmienia konsystencję ze stałej w ciekłą, więc z łatwością uda Wam się dokładnie go rozprowadzić. Jest on bezbarwny, zazwyczaj bezwonny. Nadaje się do każdego rodzaju cery – tak, nawet do tej tłustej (tak właściwie przy niej jest szczególnie ważny!), czy z trądzikiem. Nie zapominajmy, że służy on wyłącznie do porządnego oczyszczania twarzy. Olejek w postaci płynnej zazwyczaj występuje w buteleczkach z pompką i idealnie sprawdza się w codziennej pielęgnacji. Ten o konsystencji stałej, będzie rewelacyjny podczas wyjazdów, wakacji, ferii, ponieważ ze względu na swój stan skupienia mamy pewność, że nic nam się nie rozleje w kosmetyczce.

Kiedy nasz olejek został już rozprowadzony po całej (suchej) twarzy i widzimy, że nasza cera jest nim cała pokryta, a makijaż rozmazany, moczymy dłonie w letniej wodzie i zaczynamy masować buzie. Pod wpływem wody, olejek emulguje i zmienia kolor na biały. Taką mieszanką dokładnie masujemy naszą buzię, a następnie zmywamy wszystko z twarzy. Pierwszy etap oczyszczania mamy za sobą.

Po tym co napisałam, może Wam się wydawać, że ten krok – demakijaż i masaż, zajmują sporo czasu, jednak w praktyce zajmuje to ok. 1- 2 minut, w zależności od ilości makijażu jaki nosimy na twarzy. To mniej niż monotonny i niedokładny demakijaż płynem micelarnym!

KROK 2 – oczyszczanie twarzy delikatnym produktem na bazie wody

Kolejny krok to użycie kosmetyku na bazie wody. Czym jest produkt na bazie wody?

Rynek koreański oferuje nam pianki, żele lub mydełka do mycia twarzy. Wybierz taki produkt, jaki najbardziej Ci odpowiada.

Ja na co dzień stosuję delikatną piankę. Niewielką ilość produktu nakładam na wilgotne dłonie i rozprowadzam po całej twarzy. Myje buzię, aż będzie ona całkowicie czysta. Ten krok bardzo przypomina, zwykłe mycie twarzy tradycyjnym żelem, dostępnym na naszym rynku, jednak możecie mi zaufać, efekt jaki pozostaje po dwuetapowym oczyszczaniu twarzy, to coś zupełnie innego.

Dla niedowiarków mam propozycję – przeprowadźcie test! Połowę twarzy umyjcie tak jak do tej pory, swoimi sprawdzonymi kosmetykami, a na drugiej części spróbujcie przeprowadzić koreańskie, dwuetapowe oczyszczanie twarzy. Na koniec możecie zwilżyć wacik tonikiem i przeprowadzić test na zasadzie „białej rękawiczki”. Gwarantuję, że po koreańskim oczyszczaniu, Wasz wacik pozostanie śnieżono biały, co może się niestety nie sprawdzić po przeciwnej stronie twarzy. Z tego powodu krok 3 koreańskiej pielęgnacji, czyli użycie tonera nie służy tak jak w Polsce „domywaniu makijażu wacikiem”, lecz nawilżaniu twarzy! Koreanki często rezygnują z użycia wacików i toner wklepują dłońmi w skórę twarzy.

Po wprowadzeniu dwuetapowego oczyszczania twarzy, szybko zauważycie różnice. Wasza cera, w końcu będzie całkowicie czysta, pory odblokują się i skóra będzie mogła „pooddychać”. Kolejne kosmetyki, które na siebie nałożycie będą mogły z łatwością przeniknąć kolejne warstwy naskórka oraz lepiej, szybciej i bardziej efektywnie zadziałać.

Polecam gorąco, aby swoją przygodę rozpocząć właśnie od wprowadzenia dwuetapowego oczyszczania skóry, ponieważ w wielu przypadkach dzięki temu krótkiego zabiegu, skóra jest w stanie przywrócić swoją utraconą równowagę. Niedoskonałości będą w stanie szybciej się goić, a skóra będzie bardziej miękka i lepiej nawilżona, dzięki lepszemu działaniu pozostałych kosmetyków. To doskonały krok, który powinniśmy wprowadzić przy walce z niedoskonałościami.

Oczywiście dwuetapowe oczyszczanie twarzy to zabieg, który stosujemy codziennie, szczególnie podczas wieczornej pielęgnacji. Przy porannym myciu twarzy, wystarczy nam sama pianka/żel/mydełko, czy po prostu nasz ulubiony kosmetyk na bazie wody.

Cena czyni cuda

Cena koreańskich kosmetyków do dwuetapowego oczyszczania twarzy różni się od pozostałych tego typu produktów, jednak możecie mi wierzyć, niewielka ilość tych produktów jaką potrzebujemy do umycia całej twarzy sprawia, że zarówno olejek, jak i np. pianka wystarczają na bardzo długi okres. Ja swój olejek stosuje już 7 miesięcy, a nadal pozostało 1/3 opakowania. Są to bardzo wydajne kosmetyki, dlatego ich cena w porównaniu do kosmetyków innego pochodzenia, nie jest wygórowana. Dla mnie najważniejszy jest efekt. Stosując inne olejki, czy żele nigdy nie czułam się tak „oczyszczona”, jak obecnie, podczas każdego wieczornego demakijażu.

Szczerze i z całego serca polecam te dwa pierwsze kroki koreańskiej pielęgnacji każdemu niezależnie od wieku, typu cery, czy pielęgnacji jaką na co dzień stosuje. Nie zapominajcie o demakijażu, bo to najważniejszy krok w całej pielęgnacji. Nic nie będzie „działało”, jeśli wcześniej nie zadbamy odpowiednio o bazę, czyli o przygotowanie naszej skóry do dalszej pielęgnacji.

Koniecznie dajcie mi znać, czy dwuetapowe oczyszczanie twarzy to etap, który na co dzień stosujecie? Jakie są Wasze spostrzeżenia, efekty lub pierwsze wrażenia po wykonaniu tego zabiegu?

FacebookTwitterPinterestFacebook MessengerWhatsAppEmailShare

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o